Mistrz i Małgorzata

Úterý v 21:24 | Suyia |  Dobrý den!
‎"- Mam iść tam za nim? - niespokojnie zapytał mistrz.

- Nie - odpowiedział mu Woland.- Po co iść za tropem tego, co się już skończyło?"

-Michaił Bułhakow


----

Może na razie sam cytat, nawiązanie niebawem...
 

Coś dobrego!

15. ledna 2012 v 17:56 | Suyia |  Dobrý den!
Mam poczucie i przeczucie, że niedługo zaczną się drobne/duże zmiany, które wniosą w życię moje oraz moich bliskich coś bardzo bardzo dobrego. Czy miewacie takie stany "przeczucia"? Mam nadzieję, że moja intuicja mnie nie zawiedzie.
A.. mam też w głowie pewną historię, którą muszę przelać na wirtualny papier, żeby nie uciekła.. A może nawet tutaj, hę? : )

Rzeczy oczywiste

3. ledna 2012 v 22:17 | Suyia |  Dobrý den!
Wiecie o czym najczęściej można przeczytać/usłyszeć w mediach w okresie przednoworocznym? Tak, właśnie o tym... że to już kolejny rok się kończy. Sru.. podsumowania się sypią, wszelakie. Najlepsza piosenka roku, najpiękniejsza kobieta roku, najśmieszniejsza wpadka roku, najlepiej oglądany program roku, naj naj naj, statystyki, porównania i wykresy. Ludzie uwielbiają podsumowania. W szkole podsumowanie przed sprawdzianem, w listach z ZUSu czy nawet z gazowni podsumowanie wydatków i kosztów. Bilans. Ostatnio jeszcze porównania temperatur średniej, rocznej i zimowej.

Przeżyliśmy szczęśliwie ostatnie dni roku. Jesteśmy całkiem zadowoleni z sylwestra. Wstajemy jeszcze bardziej zadowoleni, bo po prawie dwutygodniowym wolnym, o szóstej rano do pracy, włączyliśmy radio, a tam.. POSTANOWIENIA NOWOROCZNE, wylewają się z każdego kąta.. Każdy powinien je mieć. Żeby było śmieszniej, moja koleżanka w kalendarzu miała przy dzisiejszej dacie, fabrycznie wydrukowane przypomnienie - to początek roku, dobry moment na postanowienie.
Dwa lata temu przytrafiło mi się słuchać Trójki w nocy. Temat bieżący, jak to często bywa w nowym roku, postanowienia. Wypowiadali się mądrzy uczeni, że ludzie lubią mieć taką znaczącą datę, aby zacząć coś od nowa. Nie prościej o inna wymarzoną, jak nie 1.01
Ty też?

Nastawienie na tu i TERAZ. Widzę to bardzo wyraźnie w pracy, ale także wśród znajomych. Zamierzony cel powinien być osiągany natychmiast. Ludzie nie potrafią/nie chcą czekać. Ma być TERAZ i już! Pewnie uśmiechnął by się pod nosem Bauman, który już nie jedną książkę napisał o takim nastawieniu naszym. Ja tak tylko o tym wspominam, bo mi się w oczy rzuciło.

A na koniec coś najmilszego, bo przecież nie mogłabym Was zostawić w takim nastroju. Ostatnio postanowiłam zrobić trochę sobie na złość, a może nawet nie na złość, a trochę w poprzek i zobaczyć co z tego wyniknie. Wyciszyłam więc, wszystkie swoje standardowe zachowania i nie rzuciłam się jak zwykle, ale czekałam. Kilka miesięcy minęło, a ja sobie czekam. Powiem szczerze, że lekcja cierpliwości nie była łatwa i budował się we mnie oczywisty opór i chęć zaprzestania, ale.. czekanie zostało wynagrodzone, myśli ułożone, a Sujec zadowolony w ostatecznym rozliczeniu. Wiem, nie jest to zbyt klarownie napisane i przeciętny czytacz może się pogubić. Chodziło mi nie mniej, nie więcej o to, że czekanie popłaca, a co nagle to..

Lepiej stracić coś, niż nigdy nie mieć nic...

1. prosince 2011 v 22:30 |  Hudba a film


I tyle na dzś.

Jeśli podróże to tylko jesienią?

18. října 2011 v 23:40 | Suyia |  Dobrý den!

Coraz częściej wśród znajomych słyszę głosy o tym, że mają przeogromną ochotę by gdzieś pojechać i o ile sam kierunek jest mniej istotny, tak sam fakt podróży znacznie.

Oczywiście od razu sięgam w swojego "szwędacza", który w naturalny sposób jest już niemalże spakowany i gotowy by ruszyć, wszak ostatnia przyzwoita podróż odbyła się w lipcu.. Jednak spotyka się on z przeszkodami zewnętrznymi typu: urlop (tylko 4 dni do końca roku, a w planach wyjazd na święta). Wszak jednak, nie byłabym sobą, gdyby nie wyjście awaryjne. Niebawem mam urodziny i ogłosiłam, że chcę gdzieś wyjechać, co prawdą chciałam, aby ktoś mnie po prostu odebrał z pracy i zawiózł pod dowolnie wskazany adres, tak się jednak nie stanie (być może za rok, co?) Wzięłam sprawy w swoje ręce - jeszcze tylko kilka spraw formalnych i urodziny spędzę poza granicami Wrocławia : )



A tak na zakończenie mam jeszcze pytanie do Was: Czy zauważyliście, iż liczba osób "napalonych" na wyjazd topnieje wprost proporcjonalnie do zbliżającego się terminu wyjazdu? ; /

český

12. října 2011 v 21:30 |  Nauka języka czeskiego
Dobrze, dobrze.. Czas zastanowić się nad blogiem czeskim. Czy macie jakieś nurtujące Was zagadnienia związane z językiem sąsiadów? Może jakiś krąg tematyczny, który Was interesuje? Czekam na Wasze sugestie, postarm się pomoc najlepiej jak tylko będę potrafiła.

---

Dobře, dobře .. Je čas přemýšlet o českém blogu. Máte nějaké problémy trápí vás s jazykem jejich sousedů? Možná, že kruh téma, které vás zajímá? Čekám na vaše návrhy, postarm pomoci, jak nejlépe jsem mohla.

Temat?

11. října 2011 v 23:19 | Suyia |  Dobrý den!

Rozważanie nad tematem? Jakie macie odczucia w tej kwestii? Już tłumaczę o czym mowa.. Otóż ostatniego czasu, zdarza mi się bardzo często pisać notki, ale.. mam problem z tematami. Z jednej strony są one istotną częścią całości, gdyż określają czytelnikowi główny wątek, zachęcają i zaciekawiają. Druga strona jest także wymowna.. temat można określić jako *** i zająć się meritum czyli treścią właściwą. Jakie macie odczucia w temacie tematu? ; )

Bez prądu?

10. října 2011 v 22:59 | Suyia |  Dobrý den!

Jesień w pełni. Siedzisz sobie wygodnie przed swoim komputerem, jeżeli jest wieczór to pewnie w pokoju masz zapalone światło, być może także masz kubek z herbatą.. Od czasu do czasu wychodzisz do toalety, tam także "pykasz" światło.. A przy sobocie wrzucasz wszystkie swoje ubrania do pralki, bo czasami trzeba odświeżyć swoją garderobę. Teraz zamknij oczy, albo nawet i nie zamykaj.. tylko pomyśl czy jesteś w stanie wyobrazić sobie życie bez prądu, ciężko? A jak Ci idzie z wyobrażeniem sobie chociaż tygodnia bez elektryczności? Dalej ciężko? ; )) Ok, wyobraź sobie GODZINĘ bez prądu.. teraz pewnie przypomniało Ci się, jak zwykle przy takiej okazji szukasz świeczek i masz z tego ogromną frajdę.. Znam to...

I jak?

9. října 2011 v 22:43 |  Dobrý den!
W sumie co mi szkodzi zapytać Was o nastroje po wyborcze? Tak, więc pytam: Jak Wasze nastroje po wyborcze? ; ) Moje doskonale.. Nie chodzi tu o to nawet, że nie głosowałam na PO czy innego Palikota, bo tak młody człowiek powinien.. Tylko o generalne przemieszanie się w partiach rządzocych i o ile PO wciąż przy władzy to zaskoczeniem może być Palikot i jego mocna 3 pozycja tuż za plecami PiS. Myślicie, że coś się zmieni w tej kadencji? Ja mam cichą nadzieję, że jednak tak. Jak będzie czas pokaże mamy w końcu 4 lata ; )

Studiować, nie obijać się!

8. října 2011 v 10:28 | Suyia |  Dobrý den!

Sobotni poranek. Obudziłam się przed budzikiem, pomimo tego, że miałam inne plany.. No trudno, nie będę się zmuszać do snu ; ) Zrobiłam kilka porannych czynności, które każdy robi. Zaczęłam szykować się do wyjścia na uczelnie (o, właśnie zauważyłam, że nie lubię słowa "szykować się"). Szok, czuje się jakbym zaczęła studiować i układać sobie w głowie jak wygląda studiowanie.. Masa kserówek przewala mi się po biurku, jakieś notatki, karteczki, plany, pisma, podania.. drukarka za plecami dzielnie dodrukowuje nową makulaturę, bo pewnie połowy z tego nie przeczytam (chociaż przecież drukuje, by czytać..). Czy ja naprawdę kończę studia za pół roku, a nawet nie pół roku co za 8 dni spędzonych na uczelni, rozciągniętych na pół roku! Chyba sobie nie radzę.

Abstrahując od zamieszania uczelnianego, idealnie w mój nastrój wpisuje się ta oto piosenka, wykonana przez nikogo innego jak Krzyśka. Ten oto pan z innym także znanym panem nakręcili nasze przedszkolne dzieciaki na rock and roll`a, zachwycając przy tym grono pedagogiczne. Kolejny występ w listopadzie..


Kam dál